Mobbing i jego różne oblicza

Przeczytałam ciekawy artykuł na temat mobbingu. Im dłużej się tym tematem zajmuje, im więcej materiałów i artykułów czytam, im więcej osób pokrzywdzonych spotykam, trudno mi się oprzeć tezie, że zjawisko to jeśli wystąpi w firmie, wyniszcza wszystkich.

Tracą organizacje, ponieważ pracownicy bojąc się , nie skupiają się na swojej pracy i zadaniach, a tylko zbierają dowody na  swoich prześladowców, czasami tak na wszelki wypadek, jakby coś się miało wydarzyć. To gromadzenie materiałów zaczyna przybierać wręcz sensacyjny wątek jako nieodłączny element pracy.

Wyniszczają pracowników – bo zaiste w terrorze nie da się efektywnie działać, a trudno się od tego zjawiska odseparować. Wprowadzają zamęt w rodzinie osoby pokrzywdzonej – ponieważ po pewnym czasie wszystkie sprawy domowe schodzą w cień tematu szefa mobbera i tego co on robi swojej potencjalnej ofierze.

Świadkowie mobbingu, koleżanki i koledzy zza biurka przez wiele lat niosą wielki ciężar na swoich barkach , do momentu kiedy  nie uzyskają przebaczenia od swoich kolegów poszkodowanych przez mobbing.

Dlaczego więc ten mobbing jest – skoro to tak oczywiste, że nikt na tym nie zyskuje? Chyba dlatego, że tak samo jak dobro występuje również zło pod wieloma postaciami i nie wszyscy z natury są dobrymi ludźmi. Więcej na ten temat polecam w lekturze Newsweeka :

http://polska.newsweek.pl/mobbing-czy-to-realny-problem-w-polskich-firmach-na-newsweek-pl,artykuly,271984,1.html

O autorze

Maria Pawłów

Absolwentka Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, Psychologii Biznesu w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Szkoły Trenerów i Coachów TROP. Brała udział w wielu szkoleniach z zakresu zarządzania, komunikacji i sprzedaży prowadzonych m.in. przez konsultantów Cox Group USA, CES Embassy Nowy York USA .Wiedzę i praktyczne umiejętności trenerskie zdobywała od 1995 roku jako dyrektor zarządzający i trener wewnętrzny w AGORZE SA. Wpisana do rejestru doradców CSR w PARP.