Mobbing a żarty i dowcipy w pracy.

Businessman hitting co-worker with rubber band

Uczestnicy szkoleń pytają jak to jest z żartami i dowcipami wobec współpracowników, gdzie jest granica, której nie wolno przekraczać, żeby nie być posądzonym o zachowanie nieetyczne. Wszyscy wiemy jak cenną wartością jest dobra atmosfera w pracy. Czasami jednak skala humoru przechodzi na ciemną stronę mocy. Z żartów śmieją się tylko Ci, którzy je opowiadają, a zamiast miłej aury, robi się nieznośnie. Niewinne (na początku) dowcipy powoli zaczynają przybierać inną, niezbyt przyjazną formę, jako dokuczliwe działania mające na celu poniżenie i ośmieszanie koleżanek lub kolegów zza biurka. Szczególnie warto zwrócić uwagę na złośliwości dotyczące wyglądu. Ośmieszanie publiczne potencjalnej ofiary przed zespołem lub szefostwem to częsta metoda mobberów. Tzw. „przyklejanie łatek”, niby dla żartów, może skutkować dużym stresem po stronie osoby, która jest adresatem takiego działania oraz prowadzić do wielu poważnych konsekwencji psychologicznych. Coraz więcej spraw o mobbing ma kontekst związany z „żartami” i „dowcipami”, które przybierają skrajną postać nękania.  Poniżej szerzej na ten temat w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2016 r. :”Z ustawowej definicji wynika, że mobbing polega na wrogim i nieetycznym zachowaniu, które jest kierowane w sposób systematyczny przez jedną lub więcej osób, głównie przeciwko jednej osobie, która na skutek mobbingu staje się bezradna i bezbronna, pozostając w tej pozycji poprzez działania mobbingowe o charakterze ciągłym. Zachowania mobbera muszą być naganne, niemające usprawiedliwienia w normach moralnych, czy zasadach współżycia społecznego. Definicja mobbingu z art. 943 § 2 k.p. nie wymaga jednak, aby nękanie lub zastraszanie pracownika było zachowaniem wyjątkowym, odbiegającym znacząco od normalnych zachowań w danym miejscu pracy . Jest możliwość istnienia mobbingu w wypadku nieumyślnego zachowania prześladowcy (brak zamiaru) […]. Do zakwalifikowania określonego zachowania za mobbing nie jest konieczne ani stwierdzenie po stronie prześladowcy działania ukierunkowanego na osiągnięcie celu, ani wystąpienie skutku. Ważna jest długotrwałość zachowań uznawanych za mobbing, którą należy rozpatrywać jednocześnie z ich uporczywością. Uporczywość, jako znaczne nasilenie złej woli ze strony mobbera, oznacza rozciągnięte w czasie, stale powtarzane i nieuchronnie (z punktu widzenia ofiary) zachowania, które są uciążliwe i mają charakter ciągły. Natomiast nękanie, o którym mowa w art. 943 § 2 k.p.,[…], oznacza trapienie, niedawanie chwili spokoju, jak też ustawiczne dręczenie, niepokojenie czy też dokuczanie komuś (wyrządzanie mu przykrości). Również żarty, psikusy, ośmieszanie, odnoszenie się do np.: pracownika niskiego wzrostu w formie „Oj malutki, malutki” kilkanaście razy dziennie, mogą wywoływać poczucie krzywdy i niewątpliwie mają charakter poniżania. Mogą także znacząco zaburzyć społeczny odbiór danej osoby oraz spotęgować izolację w grupie współpracowników”. Źródło: www.sn.pl

O autorze

Maria Pawłów

Absolwentka Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, Psychologii Biznesu w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz Szkoły Trenerów i Coachów TROP. Brała udział w wielu szkoleniach z zakresu zarządzania, komunikacji i sprzedaży prowadzonych m.in. przez konsultantów Cox Group USA, CES Embassy Nowy York USA .Wiedzę i praktyczne umiejętności trenerskie zdobywała od 1995 roku jako dyrektor zarządzający i trener wewnętrzny w AGORZE SA. Wpisana do rejestru doradców CSR w PARP.