Mobbing a gotowanie żaby

Termin gotowanie żaby stał się znany po doniesieniach medialnych w sprawie dotyczącej mobbingu w jednym z ministerstw. Określa specyficzne reakcje osoby, podlegającej przez długi czas celowemu nękaniu, prześladowaniu, niszczeniu.

Jeśli wrzucisz żabę do wrzątku, ucieknie. Gdy umieścisz ją w zimnej wodzie i będziesz powoli podgrzewał, żaba straci czujność, będzie się adaptować do coraz cieplejszej wody, nie zorientuje się, że z minuty na minutę robi się coraz groźniej. W rezultacie, zamiast się ratować, ugotuje się.

W eskalujących działaniach mobbingowych osoba poszkodowana zachowuje się podobnie. Na skutek nękania, ośmieszania, wykonywania bezsensownych zadań, nieustającej krytyki, powoli traci pewność siebie i coraz bardziej się stara. Ale jeśli działania są celowe, zmierzające do określonego celu, jakim jest złamanie osoby i doprowadzenie jej do odejścia z zespołu – starania ofiary nie przynoszą poprawy sytuacji. Nawet ją zaostrzają. Sprawca/ sprawcy widzą, że mają coraz większy wpływ na upatrzoną osobę, coraz konsekwentniej i przemyślniej dążą do swojego celu. Wzmagają ataki i prześladowania. Znękany pracownik powoli traci grunt pod nogami, staje się coraz bardziej rozstrojony psychicznie, coraz gorzej pracuje. Do tego dołączają się kłopoty zdrowotne i izolacja z zespołu… Taki przebieg może mieć „gotowanie żaby”. Brzmi strasznie, ale przebieg mobbingu jest straszny, podobnie jak jego konsekwencje, np. rozstrój zdrowia, utrata pracy, nawet samobójstwo.

Praktyki „gotowania żaby”:

  • wielokrotne poprawianie „błędów” w pismach: przecinków, akapitów aż wrócą do pierwotnej wersji
  • zlecanie zadań poniżej lub powyżej kompetencji, zlecanie zbyt dużej, niemożliwej do wykonania ilości zadań
  • pilne zadania są zlecane zazwyczaj tuż przed końcem pracy
  • wzywanie do gabinetu przełożonego wielokrotnie w ciągu dnia, pod byle pretekstem, bez merytorycznego uzasadnienia, tzw. „wzywanie na gorące krzesło”
  • ciągłe grożenie zwolnieniem
  • częste informowanie przez przełożonego, że to już ostatnia szansa na poprawę
  • umieszczanie osoby w odosobnionym miejscu albo w nowym zespole, który jest uprzedzony/ zaszantażowany przez przełożonego, że ma się nie komunikować z nową koleżanką

Często na skutek złego stanu psychicznego lub fizycznego ofiary nękany pracownik trafia do lekarza i dopiero od niego dowiaduje się, że to, czego doświadcza to nie jest nieudolność zawodowa, lecz załamanie nerwowe.

Dla osób postronnych często jest niepojęte, jak można wytrzymać taką presję, pozwalać na podobne traktowanie, dostosowywać się, za wszelką cenę próbować przetrwać. Zupełnie jakby wyłączyły się mechanizmy obronne organizmu. Osoba przestaje wierzyć, że nadaje się do pracy, więc z lękiem myśli o zmianie pracy. Powoli sytuacja staje się nie do zniesienia. Na tym etapie ofierze mobbingu trudno jest samodzielnie wyzwolić się dramatycznej sytuacji.

O autorze

Monika Klonowska

Od 1990 roku zajmuje się działalnością szkoleniową i doradczą w zakresie umiejętności interpersonalnych i zawodowych dla różnych grup wiekowych i zawodowych. Od 1992 roku współpracuje ze Szkołą Główną Handlową, prowadząc zajęcia z negocjacji, asertywności, rozwiązywania konfliktów i wystąpień publicznych w ramach menedżerskich studiów podyplomowych w Katedrze Zarządzania w Gospodarce. Wpisana do rejestru doradców CSR w PARP.