Czy to już mobbing?

Na szkoleniach i konsultacjach, w rozmowach z osobami zainteresowanymi przeciwdziałaniem procesom mobbingu, mamy do czynienia z wątpliwościami, kiedy zaczyna się mobbing. Zarysowuje się w związku z tym kilka podejść do problemu. Pierwsze, to osoby wątpiące w realność zagrożenia tym zjawiskiem – menedżerowie wypowiadający opinie, że to po prostu nowa moda, że problem jest rozdmuchany przez pracowników, którym nie chce się pracować. Z tej grupy mogą rekrutować się potencjalni mobberzy, czyli osoby dopuszczające się psychicznej przemocy wobec współpracowników. Do tej grupy także mogą należeć osoby, które biernie obserwują zjawiska mobbingu w zespole, organizacji, uważając, że to nie ich sprawa, a tym samym przyczyniając się do eskalacji zjawiska. Drugi punkt widzenia to przełożeni obawiający się, że zlecanie niepopularnych zadań, egzekwowanie ich wykonania, negatywna ocena pracowników, mogą być odbierane jako przejaw mobbingu. Takie osoby mają trudność w efektywnym pełnieniu podstawowych funkcji menedżerskich, takich jak delegowanie zadań czy kontrola. Do tej grupy mogą należeć potencjalne ofiary mobbingu (Tak: Szef też może być mobbowany przez pracowników!) Zwłaszcza przełożeni, którzy są nieefektywni w swych działaniach, niezdolni do konfrontacji, narzucenia swojego zdania, starający się o akceptację i sympatię otoczenia. Są często manipulowani przez osoby świadome ich słabości. Kolejnym podejściem do mobbingu prezentują pracownicy przekonani, że mobbingiem można nazwać każdą nieprzyjemną sytuację w relacji szef – podwładny: wymagania przełożonych, jednorazowy wybuch, kłótnię. Z tej grupy mogą wywodzić się pracownicy – mobberzy, osoby uchylające się od realizacji zadań, przerzucające odpowiedzialność na swoje trudności na innych, uciekające się do bojkotu obowiązków. Następny powtarzający się punkt widzenia na zjawisko mobbingu prezentują osoby, które czują się poddane presji ze strony osoby lub osób w środowisku zawodowym, odczuwają wypalenie zawodowe, są zniechęcone, bez wiary, że mają szanse na zmianę sytuacji. Często winy szukają w sobie, boją się czy nie ośmieszą się, zwracając się o pomoc. Nie wiedzą, czy działania, którym są poddawane to właśnie mobbing. Do tej grupy mogą należeć potencjalne ofiary mobbingu lub osoby już naznaczone skutkami tego zjawiska. Ostatnie podejście do tematu mobbingu, najliczniej reprezentowane na szkoleniach: zainteresowanie wiedzą o zjawisku: granicą pomiędzy normalnymi napięciami w życiu zawodowym a mobbingiem, przyczynami, metodami zapobiegania. W tej grupie znajdują się osoby zainteresowane możliwością skutecznego reagowania na przejawy mobbingu z racji pełnionej funkcji w dziale personalnym, komisji antymobbingowej, związku zawodowym. Obserwujemy, że wokół zjawiska mobbingu w organizacjach narosło wiele wątpliwości i fałszywych przekonań. Sprawia to, że pojęcie mobbingu się rozmywa, co powoduje problemy z racjonalną oceną, czy w konkretnej sytuacji mamy do czynienia z tym zjawiskiem. Dodatkowo utrudnia sytuację fakt, że sprawy sądowe o mobbing są rozpatrywane przez sądy przez kilka lat, przez co trudno postronnym osobom zweryfikować, czy w konkretnym przypadku miał miejsce mobbing. Dlatego warto poznać definicje, kryteria prawne, punkt widzenia ustawodawcy, aby lepiej rozumieć, czym jest, a czym nie jest mobbing, jak przebiega, jakie ma przyczyny, skutki, jak sobie z nim radzić, gdy już ma miejsce i najważniejsze: jak przeciwdziałać mobbingowi.